niedziela, 1 grudnia 2013

Zankokuna Unmei ~ Rozdział III.

Przepraszam że tak długo piszę te rozdziały, ale ostatnio nie mam weny.. Matko. To już więcej niż tydzień odstępu. Tak mi wstyd.. Bardzo przepraszam.. Nie wiem co mam zrobić by się wam odwdzięczyć. I jestem w szpitalu, więc troszkę brak mi czasu.. Dużo go spędzam na pisaniu już chyba z X rozdziału Zankokuna Unmei z Oliwerem? Tam się dopiero będzie działo. ◕.◕ ♥ No to do pracy rodacy... ♥ ~ Marcelinka. ♥ 

Chłopiec siedział skulony na fotelu i pił ciepłe kakao. Co jakiś czas zagryzał 
je ciastem z dżemem.

- Jak masz tak w ogóle na imię kochana? - zapytał po chwili ciszy 
mężczyzna.

- Koji.. - szepnął cichutko chłopiec.

- To.. to ty.. - zaczął, ale po chwili zastanowił 
się. - Bo widzisz.. Kiedy Cię myłem.. 
- Myślałem.. Że jesteś dziewczynką. - szepnął. Koji spuścił głowę i patrzył 
na swoje wychudzone dłonie. Mężczyzna patrzył na niego chwilę a potem 
uśmiechnął się delikatnie.
- Nie martw się. - pogładził go po włosach.
- A..pan jak ma na imię..? - szepnęło dziecko.
- Tenshi. - Powiedział mężczyzna z uśmiechem. Bardzo miło mi Cię poznać. -
ucałował delikatnie jego wychudzoną dłoń. Chłopiec trząsł się delikatnie.. 
Ale nie zabrał dłoni. Pan traktował go jak jakąś... Księżniczkę? 
- Nie zimno Ci? - zapytał mężczyzna, widząc jak dziecko się trzęsie. 
- T.. trochę.. - szepnął chłopiec.
- Zaniosę Cię do łóżka, dobrze? - zapytał mężczyzna, wstając.
- N..ni.. - Chłopiec nie zdążył nic powiedzieć, bo już był niesiony przez 
miłego mężczyznę do salony/sypialni. Został położony na mięciutkim 
materacu i przykryty ciepłą kołdrą. Było mu tak dobrze. Do tego mężczyzna
z którym tak miło rozmawiał położył się obok i uśmiechał się do niego
delikatnie. Chłopiec mimowolnie też się leciutko i niepewnie uśmiechnął. 
Mężczyzna na ten gest złapał jego dłoń.. Całował ją delikatnie i czule, 
patrząc uważnie na reakcje chłopca. On rumienił się leciutko i nadal
delikatnie uśmiechał. A mężczyzna zaczął całować całą jego wychudzoną 
rączkę, idąc coraz wyżej. W końcu dotarł do jego ramionka, a niego złożył 
pocałunek na jego policzku. Chłopiec delikatnie i niepewnie dotknął jego 
włosów.. Były miękkie i miłe w dotyku. Mężczyzna w tym czasie całował 
policzki chłopca, szyjkę.. Zagryzał jego uszka. Koji zamruczał cichutko i 
zamknął oczka. Wszystko co się teraz działo było dla niego zupełnie nowe. 
I czuł się tak dobrze. Jeszcze nigdy coś takiego nie miało miejsca w jego 
życiu. Tenshi położył chłopca na plecach i całował czule jego wychudzony 
brzuszek, żebra, biodra. Zdjął mu sweter który miał na sobie. Położył go na 
miękkiej kołdrze, całując się z nim czule i namiętnie. Zdjął jego bieliznę.. 
Całował całe jego wychudzone i obite ciało, nawet w najintymniejszych 
miejscach. Chłopiec mruczał cicho i jęczał. 
- Och.. Tenshi.. - wyszeptał, czując przyjemność, jakiej dawno nie miał 
okazji czuć. Mężczyzna zakrył ich obu kołdrą, chowając pod nią ich 
namiętność...



Chłopiec leżał zmęczony i zadowolony pod kołderką... Myślał dużo. Głównie 
o tym, że jeszcze nigdy nie czuł czegoś takiego i nie było mu tak dobrze. 
Pierwszy raz.. Kochał się? Tamtego, co robił z nim ojciec, nie można było tak
nazwać. Był śpiący, ale nawet o tym nie myślał. Chciał tylko by mężczyzna 
wrócił do niego z kuchni, dał mu buziaka... I nie zostawił go już nigdy, tak jak 
mu obiecał. Kiedy przyszedł mężczyzna, chłopiec zawisł mu na szyj z 
delikatnym uśmiechem. On na to pocałował go za uszkiem i wtulił w siebie. 
Nie uśmiechał się jednak.

- Nie jesteś śpiący kochanie..? - zapytał, gładząc jego plecy.
- Troszkę.. - szepnął cichutko chłopiec. - Położysz się ze mną?- Mężczyzna 
ułożył go delikatnie na ciepłej pościeli i przykrył kołdrą.
- Śpij kochanie.. - szepnął, widząc że chłopcu samemu zamykają się oczka. 
- Słodkich snów.. - Chłopiec uśmiechnął się delikatnie.
- Dobranoc mój.. mój.. - nie dokończył, bo znużył go delikatny i odurzający 
sen.



Bardzo, bardzo, bardzo przepraszam że tak krótko. I nie dajcie się zwieść, 
bo musiałem przez debilnego Blogspota zmienić wszystko. Wczoraj 
opowiadanie powinno być opublikowane, ale strona postanowiła bawić się 
ze mną w puzzle i linijki mi się poprzestawiały. Ale nie martwcie się. 
Jutro zamierzam się brać za następny rozdział. Pytanie tylko, czy chcecie 
następną Zankokuna, czy może "Nie potrafię Cię kochać Inaczej"? Jeszcze 
raz przepraszam...

~ Smutna Marcelinka.. 



Kochani, kochani uwaga uwaga! To już trzeci rozdzialik. Nie no meeegaaaa. Ogromnie się ciesze. Dziękuje wam wszystkim a przede wszystkim Tobie Marcelinko <3 bez Ciebie nic by mi się nigdy nie udawało <3 kocham Was <3 ~ Oliś. ♥

3 komentarze:

  1. Świetne. ♥
    A co do kolejnego rozdziału.. Wybierzcie sobie taki, który będzie wam pasował. Oba są świetne, więc czekam z niecierpliwością. ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu... Świetny rozdział. ^^
    Będzie kolejny "Nie potrafię Cię kochać inaczej"?

    OdpowiedzUsuń
  3. czekamy!!!
    ~Alex

    OdpowiedzUsuń